15 marca 2025 roku to data, którą polski biznes w Holandii będzie długo pamiętał. Tego dnia Hotel Van der Valk w Amersfoort dosłownie pękał w szwach od energii blisko 200 uczestników konferencji integracyjno-szkoleniowej „Działaj i sięgaj po więcej!”. Czy było warto tam być? Zdecydowanie tak! Jeśli zastanawiasz się, co Cię ominęło, chcesz powspominać te chwile lub szukasz inspiracji, koniecznie czytaj dalej.
Czego dowiesz się z artykułu?
- Mocne uderzenie inspiracji – gwiazdy biznesu na jednej scenie
- Polski biznes w Holandii – razem mamy moc
- Amersfoort – tu zabiło serce polskiego biznesu w Holandii
Mocne uderzenie inspiracji – gwiazdy biznesu na jednej scenie
Konferencja, której byliśmy partnerem, przyciągnęła doświadczonych przedsiębiorców oraz ambitne osoby stawiające pierwsze kroki w świecie polskiego biznesu w Holandii. Na scenie błyszczały zaś prawdziwe perły przedsiębiorczości i marketingu, dzielące się swoimi sekretami oraz praktyczną wiedzą. Kto porwał publiczność w Amersfoort?
Kris Florek – od 3 euro za godzinę do imperium
Kris Florek zaczynał od sprzątania toalet w Hadze za 3 euro za godzinę. Spotykał się ze stereotypami? Owszem. „Polak? To pewnie umiesz tynkować i malować”. Jednak Kris nie dał się zaszufladkować. Wykorzystał więc sytuację i zainwestował pierwsze zarobione pieniądze w narzędzia oraz zbudował własną firmę budowlaną. Handel narzędziami czy inwestycje w holenderskie nieruchomości to kolejne etapy jego drogi.
Sekret Krisa? Dokładna analiza konkurencji i odwaga w podejmowaniu decyzji. Jego historia pokazuje, że prawdziwy biznes rodzi się z pomysłu i determinacji, a niekoniecznie z kapitału. I że nawet stereotypy można obrócić w sukces. Jak? Wiedząc, kiedy i w co warto zainwestować. Nawet jeśli tym „czymś” jest produkcja bigosu, która jest jednym z nieoczywistych, ale dochodowych elementów biznesowego portfolio Krisa Florka.
Alex Grzybek – mindset, który zmienia wszystko
Dlaczego jedni harują od świtu do nocy, ledwo wiążąc koniec z końcem, a inni robią mniej, ale zarabiają więcej? Alex zdradziła ten sekret. To wszystko siedzi w głowie! I rozbroiła mit, że tylko ciężką pracą dochodzi się do sukcesu. We nowym biznesie, dzięki zmianie myślenia, w 6 tygodni zarobiła 100 tysięcy złotych, a potem 100 tysięcy euro w 10 miesięcy!
Alex wyjaśniła, że sukces to tylko w 5% strategia, a aż w 95% nastawienie, czyli „money mindset”. To, co myślisz o pieniądzach, o swojej wartości, o biznesie, ma ogromny wpływ na to, co dzieje się z Twoim portfelem. Jej wystąpienie otworzyło uczestnikom oczy oraz głowy i zmusiło ich do zastanowienia się nad swoimi głęboko zakorzenionymi przekonaniami.
Magdalena Zamaro – rolki, które robią robotę
Boisz się jak ognia nagrywania rolek? Na szczęście jest Magda Zamaro – ekspertka od „ogarniania” twórców przed obiektywem. Wprowadziła nas w świat Rolkoznawstwa, czyli sztuki tworzenia rolek, które naprawdę działają.
Te krótkie filmiki to nie są tylko przypadkowe wrzutki. To konkretny format z misją, który ma przyciągnąć nowych klientów i zbudować zaangażowaną społeczność. A kluczem do sukcesu i wyróżnienia się w gąszczu treści w social mediach jest dopracowana forma, jasny, chwytliwy komunikat, przemyślane wezwanie do działania CTA (np. „Kliknij tutaj!” – znasz to, prawda?) oraz techniczne detale, w tym dobry kadr i odpowiednie ustawienie kamery.
Julita Davies – marketing jak u dużych graczy
Czy budowanie silnej marki i porywających strategii marketingowych to domena tylko gigantów z ogromnymi budżetami? Julita udowodniła, że „mali” mogą (i powinni!) inspirować się najlepszymi. Okazuje się, że te największe firmy nie sprzedają po prostu produktów czy usług. One sprzedają marzenia, aspiracje, poczucie przynależności, emocje. I małe firmy też mogą to robić. A niezbędne elementy to rozpoznawalność, historia marki, spójność wizualna i wartości, które tworzą lojalną społeczność.
Bo branding to nie tylko logo i ładna strona internetowa. To fundament, który wykracza daleko poza samą sprzedaż. A sukces nie zależy tylko od grubości portfela, ale przede wszystkim od tego, jak klienci czują Twoją markę. Od pierwszego kontaktu, przez proces zakupu, aż po obsługę posprzedażową.
Dariusz Pichalski – ChatGPT w służbie polskiego biznesu w Holandii
Dariusz bez ogródek wskazał na dwa bolączki przedsiębiorców. Albo wciąż szukają klientów, albo są tak zasypani pracą, że strategiczne myślenie i odpoczynek stają się luksusem. Wyjść z tego zaklętego koła pomaga sprytne wykorzystanie AI, a konkretnie – ChataGPT. Pozwala to na automatyzację zadań, eliminację rutynowych obowiązków i zarządzanie pracą.
Jednak sukces to w 70% praktyka, czyli codzienne wdrażanie tego, czego się nauczyłeś. Możesz znać wszystkie triki ChataGPT, ale jeśli nie zaczniesz go używać w swojej codziennej pracy, efekty same się nie pojawią.
Polish Business Hub Nederland – tu się działa!
Na koniec wystąpił Piotr Horszczaruk – twórca Polish Business Hub Nederland. Przedstawił misję projektu, który ma łączyć, edukować i inspirować Polaków w Holandii.
Jeśli więc chcesz:
- dzielić się swoimi doświadczeniami i uczyć od innych,
- podnieść swoje umiejętności sprzedażowe oraz marketingowe,
- znaleźć balans między życiem zawodowym a prywatnym,
to jest to właśnie miejsce dla Ciebie. Warsztaty, wspólne projekty, tworzenia innowacyjnych usług oraz produktów czy wyprawy integracyjne, np. na Islandię – w PBH naprawdę działasz i sięgasz po więcej!
Polski biznes w Holandii – razem mamy moc
W natłoku merytorycznych oraz inspirujących prelekcji nie zabrakło czasu na relaks i to, co w biznesie ważne – na budowanie relacji. Komfortowe przestrzenie Hotelu Van der Valk stały się areną nieformalnych rozmów oraz wymiany doświadczeń. I zwykłego, ludzkiego śmiechu przy filiżance aromatycznej kawy (a wieczorem, nie ukrywajmy, i przy lampce wina). Czuć było w powietrzu potencjał nowych współprac i projektów.
Na miejscu dało się słyszeć też jedno pytanie: „Kiedy kolejna edycja?”. Uczestnicy wyjechali z głowami pełnymi pomysłów i owocnych kontaktów. Ale nie musisz wierzyć nam na słowo. Sprawdź tutaj, co o konferencji „Działaj i sięgaj po więcej!” oraz o poprzednim spotkaniu mówią ci, którzy tam byli.
Amersfoort – tu zabiło serce polskiego biznesu w Holandii
Reakcje uczestników to dla nas jasny sygnał, że to, co robimy, ma sens i daje prawdziwą wartość. To paliwo dla naszych pomysłów, dlatego obiecujemy, że nie spoczniemy na laurach. I już knujemy, jak sprawić, by rozwiązania dla polskiego biznesu w Holandii były jeszcze bardziej praktyczne, inspirujące i dopasowane do potrzeb przedsiębiorców.
A jeśli już teraz szukasz narzędzia, które przeniesie Twoją firmę na wyższy poziom, poznaj aplikację Owlix. Dzięki niej, zamiast utonąć w fakturach, projektach i Excelu, ogarniesz wszystko w jednym miejscu. W zaledwie kilka kliknięć. Dołącz do nas i przekonaj się, o ile prostsze i przyjemniejsze stanie się prowadzenie firmy w Holandii.
Czas to Twój najcenniejszy zasób. Nie marnuj go na papierkową robotę!





